Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 178 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Żeglarze z Vancouver na Światowym Zlocie na Karaibach - Beef Island, BVI. Władysław Wagner Sailing Rally 2012.

Zobacz FILM: "W. Wagner Sailing Rally 2012 - STS Fryderyk Chopin"
 
  
1
W roku 2012 przypadają trzy równe rocznice związane z Władysławem Wagnerem, pierwszym Polakiem, który opłynął świat pod żaglami:
Setna rocznica jego urodzin. 80-ta rozpoczęcia wielkiego rejsu i 20-ta jego śmierci.
Rejs zakończył on w Anglii w roku 1939, ale niestety nie mógł wpłynąć z powrotem do Gdyni, ponieważ rozpoczęła się II Wojna Świtowa i resztę życia spędził na emigracji.
Z okazji tych rocznic, rok 2012 ogłoszono „Rokiem Władysława Wagnera”. Zaplanowano dużo imprez, które mają za zadanie upamiętnić wielkiego Polaka.
Największą imprezą z tej okazji był światowy zlot żeglarzy polonijnych i polskich w Zatoce Trellis na Wyspie Beef w archipelagu Brytyjskich Wyspach Dziewiczych w dniach 21-22 stycznia. Na wyspie tej Władysław Wagner mieszkał przez długie lata.
2
Na zlot ten przybyło ponad trzystu żeglarzy z Kanady, USA, Polski, Wielkiej Brytanii i innych państw - na jachtach czarterowanych lub własnych. Były też jachty z Polski.
W Zatoce zakotwiczyło około 50 jachtów, na których powiewały polskie flagi, białe orły i barwy narodowe.
Niepowtarzalny i imponujący widok, pierwszy raz w historii żeglarstwa polonijnego, na Karaibach z dala od Polski zgromadziło się tak dużo jachtów z polskimi załogami.
3   
Flagową jednostką zlotu był Szkolny Statek Żaglowy STS „Fryderyk Chopin”. Przypłynął z Martyniki z załogą gości, z różnych państw: USA, Polski, Wielkiej Brytanii, Kanady i Brazylii. Po zakończonym zlocie żaglowiec z tą samą załogą powrócił na Martynikę. W drodze powrotnej zawinął na Wyspę Dominika, przepływając w sumie 666 Mil morskich.
 
 
W rejsie tym udział wzięło dwóch żeglarzy z Vancouver: Jerzy Kusmider, Kapitan jachtowy, działacz żeglarski i właściciel s/y „Varsovia” oraz Ryszard Dolecki właściciel s/y „Mucho Gusto”.
Dwa jachty, specjalnie na tą okazje wyczarterowali na BVI inni koledzy z Vancouver: Jerzy Radłowski właściciel s/y „Gdańsk” i Włodzimierz Szaryk s/y „5 Shillings”.
4
Jacht regatowy „Husaria” kpt. Krzysztof Kamiński, startował z odległego o około 6000 Mm Vancouver i dowiózł na miejsce tablicę pamiątkową, która była uroczyście wmurowana i odsłonięta. Podobny dystans przepłynął z Polski katamaran „Santa Maria”
5
Na maszcie przy tablicy powiewały flagi narodowe Polski i Brytyjskich Wysp Dziewiczych, które zostały podniesione przez ostatniego żyjącego na BVI współpracownika Władysława Wagnera pana Obel Penn'a - przy odegraniu hymnów narodowych, Polski i Wielkiej Brytanii.
Ceremonie prowadził Komandor Klubu Żeglarskiego „Polish - Canadian Yacht Club White Sails Toronto”, Józef Aleksandrowicz (Alex).
W uroczystości odsłonięcia tablicy udział wzięli także przedstawiciele lokalnych władz. Specjalny bardzo serdeczny list skierowała do uczestników żona Władysława Wagnera.
6
Odsłonięcie tablicy było głównym punktem programu całego zlotu. Tablicę tą ufundował Janusz Kędzierski.
 7
Komandor zlotu Kapitan Jerzy Knabe z Londynu, w swoim przemówieniu powiedział: „Dziękuję wam wszystkim za przybycie i za to, że dzielicie z nami uczucia. Szczególnie zaś wyrażam swoją wdzięczność moim współorganizatorom, z którymi pracuję już od ponad roku. Są to polscy żeglarze i ich różne stowarzyszenia. Najważniejsze z nich to:
- Bractwo Wybrzeża, czyli Hermandad de la Costa - Polonia reprezentowane przez kolegę Andrzeja Kacałę
- Karaibska Republika Żeglarska, która jest reprezentowana przez Andrzeja Piotrowskiego.
- PYANA, czyli Polski Związek Żeglarski w Ameryce Północnej reprezentowany przez Krzysztofa Kamińskiego oraz
- Yacht Klub Polski reprezentowany przeze mnie osobiście.
Ich bandery właśnie dumnie powiewają pod salingiem polskiego żaglowca szkolnego „Fryderyk Chopin””.
8
Kapitan STS „Fryderyk Chopin” Tomasz Ostrowski podczas uroczystości odsłonięcia tablicy stał wraz z częścią załogi żaglowca pod flagą armatorska.
9
Komandor zlotu kpt. Jerzy Knabe z Londynu w towarzystwie Jerzego Kuśmidera z Vancouver, który gratulował mu zorganizowania imprezy, przerastającej wszelkie oczekiwania.
10
Zeglarze z Vancouver przy pamiątkowej Tablicy, ubrani w reprezentacyjne koszulki specjalnie zaprojektowane i wykonane na tą okazje.
Od lewej Jerzy Kuśmider, Jerzy Radłowski, Ryszard Dolecki i Włodzimierz Szaryk.
 
 
W Zatoce kotwiczyło około 50 jachtów prezentujących polskie flagi, barwy narodowe i symbole. Na oficjalnym logo Wagner Sailing Rally 2012 nie było żadnego elementu polskiego. Z tego to powodu licznie przybyli żeglarze z Kanady i USA opracowali swoje „logo” i dumnie prezentowali na koszulkach specjalnie wykonanych na tą okazje. Oficjalne logo zginęło w cieniu koszulek z narodowymi symbolami. Widać, że większość przybyłych żeglarzy, podobnie jak kibice piłkarscy w Polsce nie zaakceptowali logo bez narodowych symboli.
Oficjalne logo zawierało tylko słowo „Wagner”, które nie identyfikowało, że chodzi o Polskiego żeglarza. Sugerowało, że może chodzić o znaną w Kanadzie i USA firmę produkującą systemy sterowania jachtów albo dziesiątki innych osób o nazwisku Wagner, które można znaleźć w wyszukiwarkach internetowych przed Władysławem.
11
Propozycja modyfikacji logo spotkała się z kategorycznym sprzeciwem jego autora, ale organizatorzy wykorzystali i umieścili ten projekt na tablicy ogłoszeniowej w centrum zlotu, żeby anglojęzyczni widzowie wiedzieli, o co chodzi i skąd tak duża liczba polskich żeglarzy w zwykle nie zatłoczonej zatoce Trellis.
12
 Koszulka vancouverskich żeglarzy.
13
Najbardziej widoczna była grupa ponad 100 żeglarzy z Toronto ubranych w niebieskie koszulki specjalnie wykonane na ten zlot.
Komandor Klubu Żeglarskiego „Polish - Canadian Yacht Club White Sails Toronto”, Józef Aleksandrowicz (Alex). Wymienił pamiątkowe koszulki: Toronto - Vancouver. 
14
Żeglarze z Polskiego Klubu Żeglarskiego w Nowym Jorku w koszulkach klubowych z transparentem.
  
15
Krzysztof Sierant z Nowego Jorku, wydawca najbardziej popularnego w Ameryce polonijnego biuletynu żeglarskiego „Żeglarz” wszystko rejestrował swoimi kamerami.
 Ostatnio przygotował on do druku książke: "20 lecie Polskiego Klubu Żeglarskiego w Nowym Jorku". Bardzo ładne wydanie w sztywnej oprawie można było kupić na miejscu. Jeżeli ktos nie miał okazji to można zamówić pod adresem e-mail: zeglarz@zeglarz.info 
 
 
Żeglarze nowojorscy, pływający na jachcie "Kedyw", też prezentowali się w koszulkach specjalnie przygotowanych na tą okoliczność, oczywiście bez oficjalnego logo.
Więcej czytaj na ich stronie: www.yachtkedyw.com 
 
16
 Po części oficjalnej na pokładzie STS „Fryderyk Chopin” odbyło się przyjęcie dla oficjalnych gości oraz później dla wszystkich przybyłych żeglarzy.
 
17
W salonie kapitańskim armator żaglowca Piotr Kulczycki przyjmował gości i toczyła się miła rozmowa na tematy żeglarskie.
 
18
Wieczorem przy szklaneczce rumu można było porozmawiać o żeglarstwie. Kapitan Andrzej Piotrowski (z prawej strony) z Chicago reprezentujący Karaibska Republikę Żeglarską i Kpt. Jerzy Jaszczuk (z lewej strony) s/y „Santa Maria”, który przypłynął z Polski, kolega J. Kuśmidera z dawnych lat działalności, w WYC, Warszawskim Klubie Studenckim.
19
Kpt. jachtu „Husaria” Krzysztof Kamiński, komandor PYANA, czyli Polskiego Związku Żeglarskiego w Ameryce Północnej podróż na zlot rozpoczął w Vancouver. Była okazja do ponownego spotkania.
20
W niedzielę rano, ksiądz Andrzej Szorc, który przybył a Wyspy St. Croix, odprawił Mszę świętą w języku polskim w intencji, Śp. Władysława Wagnera, w której uczestniczyli licznie przybyli żeglarze. Polskie kolędy i jeszcze trwający okres Świat Bożego Narodzenia w tym tropikalnym klimacie był niecodziennym wrażeniem dla uczestniczących we Mszy Św.. 
21
Na zakończenie zlotu odbyła się parada jachtów. Część jachtów postawiła galę flagową, inne miały podniesione polskie flagi, barwy narodowe i białe orły. Paradę rozpoczynał jacht „Husaria” w pełnej gali flagowej. Jachty płynęły dookoła zakotwiczonego STS „Fryderyk Chopin”
Z pokładu żaglowca widok licznych jachtów z polskimi flagami i białymi orłami, przepływającymi blisko burty był imponujący.
Najbardziej widoczni w swoich koszulkach byli żeglarze z Kanady: Toronto i Vancouver.
22
Vancouverska załoga na czarterowanym jachcie, ubrana w zlotowe koszulki wyglądała bardzo efektownie.
22a
Na jachcie czarterowanym przez żeglarzy z Toronto wszyscy w niebieskich koszulkach zlotowych. Komandor "Alex" macha ręką, pozdrawiając żeglarzy na flagowym żaglowcu.
23
Na zakończenie STS „Fryderyk Chopin” podniósł kotwice i pod żaglami oddalił się od jachtów biorących udział w paradzie obierając powrotny kurs na Martynikę
 
Obok przypomnienia światu i Polsce postaci pierwszego polskiego żeglarza, który pod żaglami opłynał ziemie - impreza ta była wspaniałym widowiskowym i towarzyskim spotkaniem polskich żeglarzy z różnych stron świata.
 
Autor tego tekstu miał okazje spotkać wielu żeglarzy, z którymi od lat utrzymywał kontakt internetowy, ale dotychczas nie miał okazji spotkać się osobiście.
Duże wyrazy uznania i podziękowanie dla komandora zlotu kpt. Jerzego Knabe i jego współpracowników.
 
Fotografie i tekst Jerzy Kuśmider
Podziel się
oceń
0
18


poniedziałek, 24 lipca 2017

Autor tej strony

Jerzy Kuśmider

Jachtowy Kapitan 1975r. Działacz klubów żeglarskich w Warszawie (Pałac Młodzieży, PTTK Bryza, SKŻ PW) i PKM w Gdańsku. Absolwent Politechniki Warszawskiej 1976. Od 1977 na emigracji. Mieszka w Vancouver(Kanada) od 1981. Właściciel i budowniczy jachtu "Varsovia". Od 1985 roku, odbył liczne rejsy, głównie samotne po Pacyfiku, ok. 50 tys. Mm. Działacz polonijny. Autor książki: "Samotnie przez Pacyfik - "Varsovią" na Hawaje", oraz licznych publikacji w Kanadzie USA i Polsce.
e-mail: varsovia31@hotmail.com

Mesa

MESA JACHTOWA W VANCOUVER jest towarzyskim zgrupowaniem żaglarzy, motorowodniaków oraz sympatyków rekreacji na wodzie, mieszkających w rejonie Vancouver (Kanada) Mesa Jachtowa: nie jest organizacją ...

więcej...

MESA JACHTOWA W VANCOUVER jest towarzyskim zgrupowaniem żaglarzy, motorowodniaków oraz sympatyków rekreacji na wodzie, mieszkających w rejonie Vancouver (Kanada) Mesa Jachtowa: nie jest organizacją społeczną, nie ma zarządu, prezesa, składek itp. Mesa jachtowa jest formą „skrzynki” kontaktowej osób zainteresowanych jachtingiem. e-mail: varsovia31@hotmail.com

schowaj...